Dubai Schokolade – fenomen, który podbija serca i portfele, czy może dużo hałasu o nic?
Jest słodka, smakuje pistacjami i przede wszystkim jest droga – czekolada z Dubaju. Żadna inna słodycz nie cieszy się obecnie w Niemczech taką popularnością. Szał na ten produkt jest napędzany silnym wpływem mediów społecznościowych. Niektórzy są w stanie stać po niego w wielogodzinnej kolejce – tak się stało w Düsseldorfie, Berlinie, Frankfurcie i ostatnio w Hamburgu. Ludzie nagrywają się, jak z mozolną precyzją rozpakowują pudełka lub niecierpliwie je rozrywają, by dostać się do czekolady. Jeśli dodatkowo porządnie trzaska i chrupie, można być pewnym wielu polubień.
Czy warto wydać 10 euro na kawałek czekolady z Dubaju?
Skąd właściwie wziął się ten kulinarny fenomen? Dlaczego ta czekolada jest tak kosztowna? I czy można przygotować ją samemu w domu?
Lista składników jest zaskakująco krótka. Oprócz czekolady potrzebujemy kremu pistacjowego, pasty sezamowej (tahini) oraz cienkich nitek ciasta, znanych z tureckiego deseru baklava. Te „anielskie włosy”, czyli nitki Kadayif, nadają czekoladzie jej wyjątkową chrupkość.

Skąd się wziął szał na czekoladę z Dubaju? Historia i przepis
Ta oryginalna czekolada pochodzi, jak sama nazwa wskazuje, z Dubaju. Jej twórczynią jest właścicielka manufaktury Fix Dessert Chocolatier – Sarah Hamouda. Podczas drugiej ciąży miała tak ogromną ochotę na słodycze, że wpadła na pomysł stworzenia czegoś nowego. I tak w 2021 roku powstała słynna czekolada z kremem pistacjowym. Prawdziwy rozgłos produkt zdobył jednak później. W grudniu 2023 roku influencerka kulinarna Maria Vehera zachwyciła się dubajską czekoladą w filmiku na TikToku, który stał się viralem. Film obejrzano miliony razy, a moda na „Dubai-Schokolade” wybuchła.
Dubai Schokolade: Dlaczego ta czekolada jest tak droga i popularna?
W Dubaju czekolada kosztuje około 16,60 euro, a podróbki dostępne w Niemczech również nie są dużo tańsze. Wysoka cena wynika z ograniczonej dostępności i ogromnego popytu, a także z kremu pistacjowego, który jest wyjątkowo popularny.
Domowa wersja Dubai Schokolade – jak przygotować ten przysmak samodzielnie?
Zazwyczaj nie ulegam modnym trendom, ale jeśli chodzi o te kulinarne, czasem trudno mi oprzeć się pokusie – i tym razem również jej uległam. Jakie są moje wrażenia? Nie mogę powiedzieć, że jeden kęs przeniósł mnie w świat „Baśni z tysiąca i jednej nocy”, ale muszę przyznać, że kawałek tej czekolady z chrupiącym nadzieniem potrafi pobudzić kilka zmysłów jednocześnie. Uwielbiam pistacje i zjem je w każdej możliwej formie. Zdecydowanie przygotuję tę czekoladę w domu jeszcze nie raz – choćby po to, by podarować ją komuś bliskiemu. Jednak wydać 10 euro na jeden kawałek? Nie, to zdecydowanie nie dla mnie. Podsyłam Wam przepis, bo domowa wersja wychodzi naprawdę sporo taniej niż sklepowe podróbki.

Przepis na hit internetu: jak zrobić Dubai Schokolade w domu?
Składniki:
- 150 g czekolady
- 25 g masła
- 100 g nitek Kadayif
- 100 g kremu pistacjowego
- 1 łyżka tahini (można pominąć)
- szczypta soli
Proces przygotowania:
- Roztop czekoladę i przelej ją do formy.
- Nitki Kadayif posiekaj i podsmaż na maśle, aż się zarumienią.
- Dodaj krem pistacjowy oraz tahini.
- Wypełnij czekoladę nadzieniem, nakryj kolejną warstwą czekolady i schłódź w lodówce.
Jeśli macie ochotę na inne wariacje lub nie posiadacie pod ręką kremu pistacjowego, śmiało zastąpcie go innym smarowidłem, na przykład migdałowym albo orzechowym. Tutaj jedynym ograniczeniem jest Wasza wyobraźnia!
Przydatne zwroty w języku niemieckim dla miłośników Dubai Schokolade
- der Hype um die begehrte Süßigkeit – szum wokół porządanej słodyczysich
- in einer Endlosschleife der Videos verlieren – zatracić się w niekończacej pętli filmów
- die Packungen auseinanderfriemeln – rozrywać opakowania
- die Schokolade lässt das Wasser im Mund zusammenlaufen – od czekolady ślina cieknie
- auf der Zunge zergehen – rozpływać się na języku
- Schokolade macht nicht dick, sie zieht nur die Falten glatt – czekolada nie tuczy, a jedynie wygładza zmarszczki
